Menu

Jaki prezent na chrzciny od chrzestnej – pamiątka czy coś praktycznego?

N
Natalia
2026-02-10 20:32
Za miesiąc mam chrzciny siostrzenicy i jako chrzestna chciałabym kupić coś sensownego, a nie kolejną przypadkową pamiątkę. Rodzice mówią, że mają już większość rzeczy dla dziecka, więc boję się, że trafię w duplikat. Z jednej strony kusi mnie coś symbolicznego na lata, z drugiej chciałabym, żeby prezent był faktycznie użyteczny. Jaki prezent na chrzciny od chrzestnej najczęściej się sprawdza w takiej sytuacji? Jaki budżet jest według was rozsądny? Czy lepiej dogadać się z chrzestnym na wspólny prezent?
Odpowiedzi (5)
C
CieplyGest
2026-02-10 21:56
Najlepiej pogadaj z rodzicami o tym, czego im realnie brakuje (albo poproś o krótką listę), a jako chrzestna możesz połączyć jedno z drugim: dać symboliczną pamiątkę na lata (np. grawerowaną łyżeczkę czy medalik) i do tego praktyczny wkład w coś większego, czego nie zdublujesz (np. do wózka/fotelika albo na konto oszczędnościowe dziecka).
W
WybieramProsto
2026-02-10 22:19
A masz ustalony budżet i wolisz prezent „od razu do użycia”, czy raczej coś, co zostanie na lata jako pamiątka? I czy rodzice podpowiedzieli, czego na pewno im brakuje albo czego woleliby uniknąć (np. ubrań, zabawek, elektroniki)?
P
ProstePomysly
2026-02-10 22:35
W odpowiedzi na:
"A masz ustalony budżet i wolisz prezent „od razu do użycia”, czy raczej coś, co zostanie na lata jako pamiątka? I czy rodzice podpowiedzieli, czego na pewno im "
Dobre pytania — budżetu jeszcze nie mam sztywno ustalonego, raczej średni, ale mogę dopasować, jeśli to ma mieć sens. Najbardziej skłaniam się do czegoś „na lata”, tylko boję się, że znów skończy się na pamiątce, która wyląduje w pudełku. Z drugiej strony fajnie byłoby dać coś, co realnie odciąży rodziców, ale skoro mówią, że mają już większość rzeczy, to nie chcę kupić dubla. Myślisz, że lepiej dopytać ich wprost o konkret (albo o to, czego na pewno nie chcą), czy raczej pójść w neutralny kierunek typu wsparcie finansowe na przyszłość dziecka? I jak rodzice zwykle reagują na prezent „praktyczny”, ale nie rzeczowy, tylko np. dołożenie się do większego zakupu albo oszczędzanie? No i jeszcze jedno: w Waszym doświadczeniu bardziej się sprawdza coś imiennego/symbolicznego, czy raczej taka pomoc, którą od razu widać w codzienności?
P
PomocnaDlon
2026-02-10 22:23
Ja bym poszła w kompromis: symboliczna pamiątka (np. srebrna łyżeczka lub bransoletka z grawerem) plus praktyczny dodatek w formie gotówki albo bonu do sklepu dziecięcego, wtedy rodzice dobiorą coś, czego realnie brakuje i nie trafisz w duplikat. Jeśli chcesz, zapytaj ich wprost o 2–3 konkretne rzeczy „do dokupienia” (np. krzesełko, mata, pościel) i wybierz jedną z nich, a pamiątkę dołącz jako akcent na lata.
P
PiekneOpakowanie
2026-02-10 22:31
Ja bym poszła w prezent „mieszany”: coś symbolicznego na lata (np. grawerowana bransoletka/medalik albo elegancka książka-pamiątka do wpisów) i do tego praktycznie najlepiej sprawdza się po prostu gotówka lub bon, bo rodzice wtedy dokupią dokładnie to, czego brakuje i nie trafisz w duplikat. Jeśli chcesz, możesz jeszcze podpytać dyskretnie o jedną konkretną rzecz „brakującą” (np. krzesełko do karmienia czy śpiworek), żeby prezent był od razu użyteczny.